TULIPOMANIA

 

 

Doczekaliśmy się wreszcie upragnionej wiosny:
Budzimy się wczesnym rankiem wypoczęci i radośni.
W naszych ogrodach, działkach, na grządkach i rabatach
Rozkwitają tulipany, śliczne przeurocze kwiaty.
Podbiły serce wszystkich niebanalną urodą,
Fantastycznymi płatkami, kolorów swobodą.
Ale jest taka część świata, gdzie łany cudnych tulipanów
Ciągną się po horyzont, od Turcji, Armenii, aż do Kazachstanu.
Wielokolorowe kwiaty rosną tam zupełnie dziko,
Nasza europejska historia o nich jest niesamowita.
Najpiękniejsze zachwycały w ogrodach sułtana Sulejmana,
A od XVI wieku Europa oszalała z miłości do tulipana.
Cesarz Ferdynand I Habsburg miał dyplomatę -
Belgijskiego botanika i zarazem ambasadora.
Ten przebywając na osmańskim dworze zachwycił się kwiatami
I przez władcę Sulejmana woreczkiem cebulek został obdarowany.
Cebulki trafiły do profesora botaniki na holenderskim uniwersytecie,
Który hodował je w tajemnicy w ogrodzie botanicznym.
Lecz wyhodowane, coraz piękniejsze odmiany, kiedyś skradzione zostały,
A jakiś czas potem w ogródkach kwitły w Niderlandach całych.
Kwiaty okrzyknięte sławą królewskich podbiły serca Europejczyków.
Nigdy nie było wiadomo jakie cudo wyrośnie z cebulki.
W nowych kolorach i kształtach prześlicznie zakwitały,
Płatki niektórych postrzępione, fantastyczne kształty przybierały.
Królowały na europejskich dworach, pałacach i salonach,
Arystokratkom zastępowały drogocenne klejnoty.
Pomyśleć że taka mała, przeciętna cebulka
Została kwiatem królów i "obrosła w piórka".
Tulipanowe szaleństwo Holendrów najbardziej ogarnęło,
Bogaci i biedni te oryginalne kwiaty z dziką pasją hodowali.
Cebulki rzadkich gatunków bajońskie sumy kosztowały:
Za jedną sztukę w centrum Amsterdamu można było kupić dom wspaniały.
To botaniczne "koło fortuny" aż do XVII wieku się kręciło.
Jedni zadłużali się, drudzy tracili, niektórym się poszczęściło.
Gdy w końcu nielegalny handel cebulkami sięgnął zenitu,
Parlament holenderski dekretem ukrócił spekulacje i było po krzyku.
Niektóre gatunki tych kwiatów do naszych czasów nie przetrwały,
Ale ich niezwykłe piękno holenderscy malarze na obrazach nam ukazali.
Dzisiaj za niewielkie pieniądze uprawiamy te kolorowe cuda…
I mnie tulipomania ogarnęła - wyhodować je też mi się uda!

Doczekaliśmy się wreszcie upragnionej wiosny:

Budzimy się wczesnym rankiem wypoczęci i radośni.

W naszych ogrodach, działkach, na grządkach i rabatach

Rozkwitają tulipany, śliczne przeurocze kwiaty.


Podbiły serce wszystkich niebanalną urodą,

Fantastycznymi płatkami, kolorów swobodą.

Ale jest taka część świata, gdzie łany cudnych tulipanów

Ciągną się po horyzont, od Turcji, Armenii, aż do Kazachstanu.


Wielokolorowe kwiaty rosną tam zupełnie dziko,

Nasza europejska historia o nich jest niesamowita.

Najpiękniejsze zachwycały w ogrodach sułtana Sulejmana,

A od XVI wieku Europa oszalała z miłości do tulipana.


Cesarz Ferdynand I Habsburg miał dyplomatę -

Belgijskiego botanika i zarazem ambasadora.

Ten przebywając na osmańskim dworze zachwycił się kwiatami

I przez władcę Sulejmana woreczkiem cebulek został obdarowany.


Cebulki trafiły do profesora botaniki na holenderskim uniwersytecie,

Który hodował je w tajemnicy w ogrodzie botanicznym.

Lecz wyhodowane, coraz piękniejsze odmiany, kiedyś skradzione zostały,

A jakiś czas potem w ogródkach kwitły w Niderlandach całych.


Kwiaty okrzyknięte sławą królewskich podbiły serca Europejczyków.

Nigdy nie było wiadomo jakie cudo wyrośnie z cebulki.

W nowych kolorach i kształtach prześlicznie zakwitały,

Płatki niektórych postrzępione, fantastyczne kształty przybierały.


Królowały na europejskich dworach, pałacach i salonach,

Arystokratkom zastępowały drogocenne klejnoty.

Pomyśleć że taka mała, przeciętna cebulka

Została kwiatem królów i "obrosła w piórka".


Tulipanowe szaleństwo Holendrów najbardziej ogarnęło,

Bogaci i biedni te oryginalne kwiaty z dziką pasją hodowali.

Cebulki rzadkich gatunków bajońskie sumy kosztowały:

Za jedną sztukę w centrum Amsterdamu można było kupić dom wspaniały.


To botaniczne "koło fortuny" aż do XVII wieku się kręciło.

Jedni zadłużali się, drudzy tracili, niektórym się poszczęściło.

Gdy w końcu nielegalny handel cebulkami sięgnął zenitu,

Parlament holenderski dekretem ukrócił spekulacje i było po krzyku.


Niektóre gatunki tych kwiatów do naszych czasów nie przetrwały,

Ale ich niezwykłe piękno holenderscy malarze na obrazach nam ukazali.

Dzisiaj za niewielkie pieniądze uprawiamy te kolorowe cuda…

I mnie tulipomania ogarnęła - wyhodować je też mi się uda!

 

 

POWRÓT

 

 

 
COPYRIGHT © E.W. 2020 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE       HOSTING: KB Systems